Jak zgłosić się do zlecenia marki, żeby cię wybrała: portfolio ze statystykami, wiadomość i błędy

Jak zgłosić się do zlecenia marki, żeby cię wybrała: portfolio ze statystykami, wiadomość i błędy
Co-founder
Zaktualizowano: Influencer Marketing

Krótka odpowiedź

Marka wybiera spośród kilkudziesięciu zgłoszeń, najpierw po tematyce i odbiorcach, potem po realizacjach, a wiadomość czyta na końcu. Dlatego zanim się zgłosisz, przeczytaj całe zlecenie i przygotuj portfolio ze statystykami: zasięg, średni zasięg posta, zaangażowanie, dane odbiorców i wyniki wcześniejszych realizacji w liczbach. Na Blogger Bank tym portfolio jest twój profil: im pełniejszy, tym większa szansa na zatrudnienie.

Na jedno zlecenie zgłasza się zwykle kilkadziesiąt osób. Na Blogger Bank to średnio 37 zgłoszeń (dane platformy z 21 sierpnia 2026). Marka nie ma czasu czytać każdego z nich uważnie, więc wybiera w dwóch krokach: najpierw odrzuca tych, którzy nie pasują, potem porównuje kilka profili, które zostały. Ten tekst jest o tym, jak przejść oba kroki: jak przeczytać zlecenie, co pokazać, jak napisać pierwszą wiadomość i czego nie robić.

Zanim klikniesz: przeczytaj zlecenie do końca

Najczęstszy powód odrzucenia jest banalny: twórca zgłasza się do zlecenia, którego nie przeczytał. Marka napisała, że szuka filmu na TikToka, a dostaje zgłoszenie od kogoś, kto prowadzi tylko Instagram. Szuka kogoś z Krakowa, a zgłasza się osoba z Gdańska. Każde takie zgłoszenie uczy markę, żeby przeglądać następne szybciej.

Zanim się zgłosisz, sprawdź pięć rzeczy:

  • Format i platforma. Rolka, relacja, post, surowy materiał UGC do reklamy marki. Jeśli takiego formatu nie robisz, nie zgłaszaj się „na próbę”.
  • Termin. Czy zdążysz nagrać, zmontować i wprowadzić poprawki.
  • Wynagrodzenie albo barter. Czy warunki ci odpowiadają już teraz. Zgłoszenie z planem, żeby potem negocjować od zera, zwykle kończy się niczym.
  • Idealny kandydat. Tematyka, miasto, płeć i wiek odbiorców, czasem minimalny zasięg. To lista kryteriów, po której marka będzie przeglądać zgłoszenia.
  • Prawa do materiału. Czy marka chce użyć filmu w płatnej reklamie i na jak długo. Więcej o tym w słowniku: prawa do wykorzystania.

Jak marki budują zlecenie i czego w nim szukać, pokazujemy od drugiej strony w tekście Jak napisać brief dla twórcy. Warto go przeczytać raz, żeby wiedzieć, na co marka zwraca uwagę.

Marka wybiera po profilu, nie po liście motywacyjnym

Osoba po stronie marki przegląda zgłoszenia mniej więcej w tej kolejności:

  1. Tematyka. Czy twoje treści są o tym, co marka sprzedaje, albo o życiu ludzi, którzy to kupują. Marka szuka twórcy, który już mówi do jej klientów.
  2. Odbiorcy. Kto cię ogląda: wiek, płeć, kraj, miasto. I czy ci ludzie reagują, a nie tylko są.
  3. Realizacje. Czy robiłeś już podobne materiały i jak wyszły.
  4. Wiadomość. Dopiero na końcu, przy kilku ostatnich kandydatach, liczy się to, co napisałeś.

Z tej kolejności wynika jedna rzecz: najwięcej pracy trzeba włożyć nie w samo zgłoszenie, tylko w to, co marka zobaczy po kliknięciu w twoje imię. Czyli w portfolio.

Portfolio ze statystykami: dlaczego same ładne filmy nie wystarczą

Portfolio z samymi filmami mówi marce, że umiesz nagrywać. Nie mówi, czy ktoś to obejrzał. Marka, która płaci za publikację na twoim profilu, kupuje dostęp do twoich odbiorców, więc chce wiedzieć, kim oni są i jak reagują. Dlatego portfolio, które zamienia oglądających w zlecenia, ma dwie warstwy: statystyki konta i wyniki konkretnych realizacji.

Statystyki konta

Minimum, które marka chce zobaczyć, zanim zapyta o cokolwiek:

  • Zasięg i wyświetlenia z ostatnich 30 albo 90 dni. Czym jedno różni się od drugiego, wyjaśniamy w słowniku: zasięg i wyświetlenia.
  • Średni zasięg jednego posta albo rolki. To liczba, z której marka szacuje, ile osób zobaczy jej reklamę. Liczba obserwujących tego nie mówi.
  • Zaangażowanie: jaka część oglądających reaguje. Definicja i sposób liczenia: engagement rate.
  • Odbiorcy: podział na płeć, wiek, kraje i miasta. Dla lokalnej kawiarni ważniejsze od liczby obserwujących jest to, ilu z nich mieszka w jej mieście.
  • Data. Statystyki sprzed roku działają przeciwko tobie: podważają wszystko inne. Odświeżaj je co kilka miesięcy.

Zrzut ekranu to najsłabsza forma: marki wiedzą, że da się go przerobić, i część z nich prosi potem o nagranie ekranu albo odrzuca zgłoszenie. O tym, jak marki weryfikują liczby, piszemy w tekście Jak sprawdzić influencera przed współpracą. Najmocniejsze są statystyki pobierane bezpośrednio z konta przez oficjalne połączenie z platformą społecznościową: nie da się ich podrobić i same się aktualizują.

Realizacje z wynikiem

Każdy projekt w portfolio opisz w trzech zdaniach:

  • Cel: czego chciała marka, np. „pokazać nowy krem osobom z cerą wrażliwą”.
  • Co zrobiłeś: format, liczba materiałów, platforma.
  • Wynik w liczbach: wyświetlenia, zasięg, zapisy, udostępnienia, kliknięcia w link. Jeśli marka przekazała ci wynik kodu rabatowego albo linku, dodaj go, o ile marka się na to zgodziła.

Przykład: „Rolka dla marki kosmetycznej, test kremu przez 14 dni. 48 tys. wyświetleń, 1,2 tys. zapisów, 60 procent odbiorców to kobiety 25–34”. Liczby w tym przykładzie są ilustracją. W swoim portfolio wpisuj tylko te, które widzisz w statystykach konta.

Taki opis odpowiada na pytanie, które marka i tak by zadała. Do tego pokazuje, że traktujesz współpracę jak pracę z wynikiem, a nie jak jednorazowy post.

Gdy nie masz jeszcze współprac

Brak płatnych realizacji nie oznacza pustego portfolio. Nagraj materiał o produkcie, którego naprawdę używasz, w takim formacie, jakiego szukają marki z twojej kategorii, i pokaż jego statystyki. Napisz uczciwie w opisie, że to materiał własny, a nie zlecenie. Marka zobaczy to, co chce sprawdzić: czy umiesz mówić o produkcie tak, żeby twoi odbiorcy słuchali. Jakie formaty warto mieć na start, opisujemy w tekście Jak zostać UGC creator.

Przeglądanie profilu na Instagramie w telefonie

Pierwsza wiadomość: krótko i o tym zleceniu

Wiadomość czyta się na końcu, ale bywa tym, co przesądza wybór między dwoma podobnymi profilami. Dobra wiadomość mieści się w czterech zdaniach:

  • Dlaczego ty. Jedno zdanie o tym, co łączy twoje treści z tym produktem.
  • Pomysł. Jak widzisz ten materiał: hook, sytuacja, ujęcie.
  • Odbiorcy i liczby. Jedna liczba, która ma znaczenie dla tego zlecenia, np. udział odbiorców z danego miasta.
  • Potwierdzenie warunków. Że termin i format ci pasują.

Szablon, który możesz dopasować:

„Dzień dobry, od dwóch lat nagrywam rolki o pielęgnacji cery wrażliwej, więc ten krem trafia dokładnie do moich odbiorców. Widzę go jako 30-sekundowy test poranny, z hookiem o pieczeniu po myciu twarzy. 70 procent moich odbiorców to kobiety 25–44 z Polski, a podobny materiał w portfolio ma 40 tys. wyświetleń. Termin do 15. i jedna rolka plus relacja mi odpowiadają.”

Liczby w szablonie są przykładowe: wpisz swoje, z aktualnych statystyk.

Jeśli piszesz do marki spoza platformy, bez ogłoszonego zlecenia, dodaj jedno zdanie, co proponujesz (format i termin), i link do portfolio. Nie wysyłaj całego media kitu w pierwszej wiadomości: wystarczą dwa, trzy przykłady najbliższe temu, co marka sprzedaje. Czym jest media kit i kiedy go wysłać, piszemy w słowniku: media kit.

Twórczyni pisze wiadomość do marki na laptopie

Czego unikać

  • Zgłaszanie się do wszystkiego. Marka widzi, że zgłoszenie nie ma związku z twoimi treściami.
  • Ta sama wiadomość wszędzie. „Chętnie podejmę współpracę” nie odpowiada na żadne pytanie marki.
  • Pytania o to, co jest w zleceniu. Pytanie o termin, który jest wpisany, pokazuje, że zlecenia nie przeczytałeś.
  • Stare albo niesprawdzalne statystyki. Liczby bez daty lub tylko ze zrzutu ekranu budzą wątpliwości.
  • Link do całego profilu zamiast przykładów. Marka nie będzie przewijać stu postów, żeby znaleźć jeden pasujący.
  • Brak stawek. Jeśli marka nie wie, ile kosztujesz, porówna cię z tymi, u których to widać. O tym, jak spisać stawki, piszemy w słowniku: rate card.

Czerwone flagi po stronie marki

Zgłaszanie się to też sprawdzanie drugiej strony. Uważaj, gdy:

  • marka prosi, żebyś to ty coś zapłacił: za „wpisowe”, produkt, przesyłkę albo miejsce w kampanii;
  • nie ma briefu ani warunków, jest tylko „dogadamy się”;
  • marka chce pełnego materiału „na próbę” przed wyborem, bez wynagrodzenia;
  • płatność ma być „po wynikach”, ale nikt nie określił, jakich i jak mierzonych;
  • nie da się sprawdzić, jaka firma stoi za kontem.

Co ustalić, zanim powstanie pierwszy materiał, wyjaśnia adwokatka Natalia Łukawska w tekście Współpraca influencera z marką: co ustalić.

Gdy marka cię wybierze

Potwierdź na piśmie, najlepiej w jednym miejscu: format, liczbę materiałów, termin, liczbę poprawek, wynagrodzenie i prawa do wykorzystania. Zapytaj, jak oznaczyć materiał, bo płatna albo barterowa współpraca wymaga oznaczenia reklamy: oznaczenie reklamy. Po publikacji dodaj tę realizację do portfolio z wynikiem. Następne zgłoszenie będzie już mocniejsze.

Na Blogger Bank portfolio to twój profil

Na Blogger Bank nie piszesz listu motywacyjnego do każdego zlecenia. Zgłoszenie to jeden przycisk „Aplikuj do zlecenia”, a marka dostaje na listę zgłoszeń twój profil. Na karcie widzi twoją nazwę, liczbę obserwujących i opinie, a po kliknięciu cały profil. To on jest twoim portfolio, media kitem i pierwszym wrażeniem jednocześnie. Zanim wyślesz pierwsze zgłoszenie, platforma poprosi o uzupełnienie profilu.

Profil przyciąga zlecenia, gdy są w nim wypełnione wszystkie sekcje:

  • Połączone konta. Statystyk nie wgrywasz ręcznie ani zrzutami ekranu. Przy połączeniu konta społecznościowego dajesz zgodę na dostęp przez oficjalne API, a statystyki same pojawiają się w profilu. Po połączeniu Instagrama marka widzi dane pobrane prosto z konta: zasięg, wyświetlenia, średni zasięg posta, aktywnych widzów, płeć, wiek, kraje i miasta odbiorców oraz najlepsze treści, za 7, 30, 60 albo 90 dni. Aktualizują się same, więc nie musisz ich przepisywać. Połączone konto daje też odznakę weryfikacji.
  • Kategorie treści. Marka dobiera twórców po tematyce, więc wskaż kategorie, które odpowiadają temu, co naprawdę publikujesz.
  • Portfolio współprac. Każdy projekt ma nazwę, okładkę, link do materiału i opis. W opisie wpisz cel, zakres i rezultat w liczbach, tak jak w przykładzie wyżej.
  • Portfolio wideo. Przykłady filmów, najlepsze materiały i linki do filmów albo PDF.
  • Wideo powitalne. Krótki film, w którym marka słyszy, jak mówisz i jak prezentujesz produkt.
  • Opis, zdjęcia i cennik. Kim jesteś, kto cię ogląda, jakie formaty robisz i ile kosztują.
  • Opinie. Po każdej zakończonej współpracy marka może zostawić opinię, która zostaje w profilu.

Z tego, co widzimy na platformie, wynika prosta zasada: im pełniejszy profil, tym większa szansa, że marka cię zatrudni. Szczególnie profile ze zweryfikowanymi statystykami i publicznością dostają więcej odpowiedzi od marek. Profil bez statystyk i realizacji przegrywa z podobnym profilem, w którym marka od razu widzi liczby.

Pozostałe zasady: twórca nie płaci za konto, a przy płatnych zleceniach prowizja wynosi 5% po stronie twórcy i 5% po stronie marki. Budżet marki jest zabezpieczony z góry, a wypłata przychodzi po akceptacji materiału. Obok przycisku zgłoszenia jest też czat z marką, gdy chcesz dopytać o szczegóły albo wysłać swój pomysł. Załóż konto, uzupełnij profil i zobacz, jak Blogger Bank działa dla twórców.

Najczęstsze pytania

Co marka sprawdza najpierw w zgłoszeniu twórcy?

Najpierw tematykę treści, potem odbiorców: wiek, płeć, miasto i to, czy reagują. Dalej realizacje z wynikami. Wiadomość twórcy liczy się dopiero na końcu, gdy marka porównuje kilka ostatnich kandydatów o podobnych profilach.

Jakie statystyki pokazać marce przy zgłoszeniu?

Zasięg i wyświetlenia z ostatnich 30 lub 90 dni, średni zasięg jednego posta albo rolki, zaangażowanie oraz podział odbiorców na płeć, wiek, kraje i miasta. Do tego datę statystyk, bo liczby sprzed roku podważają zaufanie do reszty portfolio.

Czy zrzut ekranu ze statystykami wystarczy marce?

Jako wskazówka tak, jako dowód nie. Zrzut da się przyciąć albo przerobić, więc część marek prosi potem o nagranie ekranu lub odrzuca zgłoszenie. Najmocniejsze są statystyki pobierane prosto z konta przez oficjalne połączenie z platformą społecznościową.

Jak opisać realizację w portfolio twórcy?

W trzech częściach: cel marki, co zrobiłeś, czyli format, liczba materiałów i platforma, oraz wynik w liczbach, np. wyświetlenia, zapisy, kliknięcia w link. Wpisuj tylko liczby widoczne w statystykach konta, a wyniki sprzedaży marki tylko za jej zgodą.

Co pokazać marce, gdy nie mam jeszcze współprac?

Nagraj materiał o produkcie, którego naprawdę używasz, w formacie szukanym przez marki z twojej kategorii, i pokaż jego statystyki. W opisie zaznacz uczciwie, że to materiał własny, a nie zlecenie. Marka zobaczy, czy umiesz przekonująco mówić o produkcie.

Co napisać w pierwszej wiadomości do marki?

Cztery zdania: dlaczego twoje treści pasują do tego produktu, jaki masz pomysł na materiał, jedna liczba o odbiorcach ważna dla tego zlecenia oraz potwierdzenie, że termin i format ci odpowiadają. Bez ogólników w stylu „chętnie podejmę współpracę”.

Jakie są czerwone flagi w zleceniu od marki?

Prośba, żeby twórca coś zapłacił, brak briefu i warunków, żądanie pełnego materiału „na próbę” bez wynagrodzenia, płatność „po wynikach” bez określenia, jakich, oraz brak możliwości sprawdzenia firmy, która stoi za kontem.

Czy na Blogger Bank trzeba pisać list do każdego zlecenia?

Nie. Zgłoszenie to jeden przycisk „Aplikuj do zlecenia”, a marka dostaje twój profil: statystyki, portfolio współprac, wideo, cennik i opinie. Dlatego profil działa jak portfolio, a im pełniej jest wypełniony, tym większa szansa, że marka cię zatrudni.

Powiązane treści

Uruchamiaj kampanie reklamowe i twórz treści z Blogger Bank