Marketing szeptany: co to jest, jak działa z twórcami i jak go mierzyć

Marketing szeptany: co to jest, jak działa z twórcami i jak go mierzyć
Co-founder
Zaktualizowano: Influencer Marketing

Krótka odpowiedź

Marketing szeptany to działania, w których marka zachęca ludzi do polecania jej produktu innym — w rozmowach, komentarzach i mediach społecznościowych. Dziś najczęściej prowadzi się go z mikroinfluencerami, którzy testują produkt i mówią o nim własnymi słowami. Działa, gdy produkt daje powód do rozmowy, a współpraca jest wyraźnie oznaczona; ukryte polecenia wprowadzają konsumentów w błąd.

Marketing szeptany to działania, w których marka stara się, żeby ludzie polecali jej produkt innym ludziom — w rozmowie, w komentarzach, na forach i w mediach społecznościowych. Siłą jest zaufanie: rekomendacja znajomego albo twórcy, którego ktoś obserwuje od lat, waży więcej niż baner. Dziś najczęściej realizuje się go właśnie z twórcami, zwłaszcza mniejszymi.

Czym marketing szeptany różni się od zwykłej reklamy

Reklama mówi głosem marki. Marketing szeptany (ang. word of mouth marketing, WOMM) przenosi komunikat do głosu odbiorców: klientów, ambasadorów i twórców. Marka nie pisze gotowego tekstu — tworzy powód do rozmowy: daje produkt do przetestowania, ciekawą historię, próbkę, zaproszenie na premierę albo kod dla społeczności.

Dlatego to zwykle działanie rozłożone w czasie. Pojedynczy post rzadko „rozkręca” rozmowę; rozkręca ją kilkanaście osób, które w podobnym okresie mówią o produkcie własnymi słowami.

Jak marketing szeptany działa z twórcami

Twórca jest naturalnym nośnikiem poleceń, bo jego obserwujący traktują go trochę jak znajomego. W praktyce kampania szeptana z twórcami wygląda tak:

  1. Produkt, o którym da się opowiedzieć. Szept działa, gdy produkt ma wyraźną cechę wartą wspomnienia: rozwiązuje konkretny problem, jest nowy, lokalny albo zaskakujący.
  2. Wielu mniejszych twórców zamiast jednego dużego. Mikroinfluencerzy mają bliższą relację z odbiorcami, a kilkanaście osób w różnych społecznościach daje efekt „wszyscy o tym mówią”.
  3. Swoboda wypowiedzi. Brief opisuje fakty o produkcie i to, czego nie wolno obiecywać, ale nie narzuca gotowej formułki. Dwadzieścia identycznych postów brzmi jak reklama, nie jak polecenie.
  4. Testowanie przed publikacją. Twórca powinien naprawdę używać produktu, zanim o nim opowie. To podstawa wiarygodności.
  5. Wyraźne oznaczenie współpracy. O tym niżej — to warunek, a nie dodatek.

Przykłady działań szeptanych

  • Seeding produktu. Marka kosmetyczna wysyła nowy krem kilkunastu twórczyniom z niszy uroda, które testują go przez kilka tygodni i dzielą się wrażeniami w relacjach.
  • Lokalne polecenia. Nowa kawiarnia zaprasza twórców z okolicy, np. z Warszawy, na degustację; ich obserwujący to potencjalni goście z tego samego miasta.
  • Program ambasadorski. Kilku twórców przez dłuższy czas używa produktu i wraca do niego w treściach — więcej o tym modelu w słowniku: ambasador marki.
  • Kod dla społeczności. Każdy twórca dostaje własny kod rabatowy, który przy okazji pozwala zmierzyć, czyje polecenia działają.
  • Treści UGC od klientów. Marka zachęca kupujących do pokazywania produktu i udostępnia najlepsze materiały za zgodą autorów.

Ukryty marketing szeptany to praktyka wprowadzająca w błąd

Dawniej „szeptanka” często oznaczała fałszywe opinie: konta udające zwykłych klientów na forach i w komentarzach. Takie działanie ukrywa komercyjny charakter wypowiedzi, a to wprowadza konsumentów w błąd. UOKiK w materiałach o influencer marketingu wskazuje, że czytelne i jednoznaczne oznaczanie reklamy jest obowiązkiem influencerów, agencji reklamowych i reklamodawców. Każda wypowiedź za wynagrodzenie, produkt lub inną korzyść powinna być więc oznaczona — jak to zrobić, opisuje słownik: oznaczenie reklamy.

Oznaczenie nie zabija efektu szeptanego. Ludzie wiedzą, że twórcy współpracują z markami; liczy się, czy opinia brzmi szczerze i czy twórca naprawdę zna produkt.

Jak mierzyć marketing szeptany

Rozmowy trudno policzyć wprost, ale da się śledzić ich ślady:

  • Kody i linki z parametrami UTM przypisane do każdego twórcy — pokazują sprzedaż i ruch z konkretnych poleceń.
  • Wyszukiwania marki w okresie kampanii i po niej, np. w Google Search Console lub Google Trends.
  • Wzmianki o marce w komentarzach i treściach osób spoza kampanii — to najlepszy znak, że szept poszedł dalej.
  • Jakość reakcji pod postami: pytania o produkt, oznaczanie znajomych, prośby o link. To więcej niż sama liczba polubień czy engagement rate.

Porównuj wyniki z okresem sprzed kampanii i nie oczekuj natychmiastowego skoku: efekt poleceń zwykle narasta stopniowo.

Marketing szeptany z twórcami na Blogger Bank

Blogger Bank to platforma, na której marka publikuje zlecenie — płatne albo barterowe — i dostaje zgłoszenia od twórców, zamiast pisać do każdego osobno. To wygodne przy kampaniach szeptanych, gdzie potrzeba wielu mniejszych głosów. Według pomiaru z 14 października 2026 r. 99% zleceń otrzymuje zgłoszenia, średnio 40 na zlecenie, a mediana czasu do pierwszego zgłoszenia to mniej niż godzina.

Twórców możesz przeglądać w katalogu influencerów według tematyki i miasta. Ustalenia i akceptacja materiału zostają w jednym miejscu. Prowizja wynosi 5% po stronie marki i 5% po stronie twórcy. Dotyczy to tylko płatnych zleceń — barter jest obecnie bez prowizji po obu stronach (stan na 22.10.2026).

Czytaj też: reklama natywna — przykłady i integracja u twórcy oraz paczka PR, barter, prezent czy reklama. Załóż konto marki i opublikuj pierwsze zlecenie.

Najczęstsze pytania

Co to jest marketing szeptany?

Marketing szeptany to działania, w których marka zachęca ludzi do polecania produktu innym: w rozmowie, komentarzach, na forach i w mediach społecznościowych. Opiera się na zaufaniu do osoby polecającej, dlatego często realizuje się go z twórcami i mikroinfluencerami.

Czym marketing szeptany różni się od reklamy?

Reklama mówi głosem marki, a marketing szeptany głosem klientów, ambasadorów i twórców. Marka nie pisze gotowego tekstu, tylko daje powód do rozmowy: produkt do testu, historię, próbkę, zaproszenie lub kod dla społeczności obserwujących.

Czy marketing szeptany jest legalny w Polsce?

Tak, jeśli komercyjny charakter wypowiedzi jest jasny. Fałszywe opinie i nieoznaczone polecenia za wynagrodzenie lub produkt wprowadzają konsumentów w błąd. UOKiK wskazuje, że oznaczanie reklamy jest obowiązkiem influencerów, agencji reklamowych i reklamodawców.

Dlaczego do marketingu szeptanego wybiera się mikroinfluencerów?

Mikroinfluencerzy mają zwykle bliższą relację z odbiorcami, więc ich polecenie brzmi jak rada znajomego. Kilkunastu mniejszych twórców w różnych społecznościach daje też efekt, że o produkcie mówi wiele niezależnych osób naraz.

Jakie są przykłady marketingu szeptanego z twórcami?

Typowe przykłady to wysyłka produktu do kilkunastu twórców do testu, zaproszenie lokalnych twórców do nowego lokalu, długofalowy program ambasadorski, indywidualne kody rabatowe dla społeczności oraz udostępnianie treści UGC od klientów za ich zgodą.

Czy posty w kampanii szeptanej trzeba oznaczać?

Tak. Każdą wypowiedź twórcy za wynagrodzenie, produkt lub inną korzyść trzeba czytelnie oznaczyć jako reklamę. Oznaczenie nie odbiera skuteczności, bo odbiorcy oceniają przede wszystkim, czy opinia brzmi szczerze i czy twórca naprawdę zna produkt.

Jak zmierzyć efekty marketingu szeptanego?

Przypisz każdemu twórcy osobny kod rabatowy i link z parametrami UTM, śledź wyszukiwania marki w Google Search Console, licz wzmianki od osób spoza kampanii i analizuj pytania o produkt w komentarzach. Porównaj wyniki z okresem sprzed kampanii.

Jak napisać brief do kampanii szeptanej?

Opisz fakty o produkcie, grupę docelową, wymagane oznaczenie reklamy i obietnice, których nie wolno składać. Nie narzucaj gotowej formułki: twórca powinien przetestować produkt i mówić własnymi słowami, bo identyczne posty brzmią jak zwykła reklama.

Powiązane treści

Uruchamiaj kampanie reklamowe i twórz treści z Blogger Bank