Zagraniczna marka kosmetyczna w Polsce: jak zdobyć zaufanie klientek z twórcami beauty

Zagraniczna marka kosmetyczna w Polsce: jak zdobyć zaufanie klientek z twórcami beauty
Co-founder
Zaktualizowano: Influencer Marketing

Krótka odpowiedź

Zagraniczna marka kosmetyczna najszybciej zdobędzie zaufanie w Polsce dzięki polskim twórcom beauty: swatchom na różnych cerach, testom po kilku tygodniach stosowania i rzetelnym omówieniom składu. Przed startem ustal miejsce zakupu, na przykład drogerię lub polski sklep online. Kampanię możesz poprowadzić zdalnie w Blogger Bank: twórcy sami zgłaszają się do zadania, umowa generuje się automatycznie, a płatność trafia do nich po akceptacji.

Zagraniczna marka kosmetyczna, która wchodzi do Polski, zaczyna od zera: polska klientka nie zna nazwy, nie widziała produktu na skórze i nie wie, komu ufać w ocenie składu. Reklama płatna pokaże logo, ale nie odpowie na pytania, które padają przed zakupem kosmetyku: jak wygląda na mojej cerze, jaki ma odcień, co jest w środku i gdzie go kupię. Na te pytania najszybciej odpowiadają polscy twórcy beauty, bo ich odbiorcy przychodzą do nich właśnie po opinie, swatche i testy.

Dlaczego w kosmetykach decyduje opinia, a nie zasięg

Kosmetyk kupuje się na skórę, nie na półkę. Klientka, która pierwszy raz widzi zagraniczną markę, szuka dowodu od kogoś podobnego do siebie: osoby z podobną cerą, w podobnym wieku, z podobnymi problemami. Twórca, który od miesięcy pokazuje swoją pielęgnację, jest takim dowodem. Jego rekomendacja działa jak opinia znajomej, a nie jak baner.

Dla marki spoza Polski to skrót do zaufania, którego nie da się kupić samą emisją reklam. Zamiast budować rozpoznawalność latami, korzystasz z zaufania, które twórca już zbudował u swoich odbiorców. Ogólne zasady wejścia na polski rynek z twórcami opisujemy w przewodniku zagraniczna marka na polskim rynku z twórcami; tutaj skupiamy się na tym, co jest specyficzne dla kosmetyków.

Swatche i test na skórze: pokaż produkt na polskich cerach

Zdjęcia produktowe z centrali zwykle pokazują modelki z kampanii globalnej. Polskiej klientce więcej powie swatch na dłoni twórczyni o jasnej, chłodnej karnacji albo test podkładu w świetle dziennym przy oknie. Przy kosmetykach kolorowych zaplanuj od razu kilka osób o różnych odcieniach skóry, żeby każda klientka znalazła kogoś „swojego”.

Przy pielęgnacji liczy się czas. Krem czy serum ocenia się po kilku tygodniach, więc daj twórcom produkt z wyprzedzeniem i umów publikację po realnym okresie testu. Materiał „po miesiącu stosowania” jest dla odbiorców bardziej wiarygodny niż pierwsze wrażenie z rozpakowania. Jak przygotować wysyłkę produktów do wielu osób naraz, wyjaśnia hasło product seeding.

Skład: daj twórcom wiedzę, a nie slogan

Część polskich twórców beauty omawia składy kosmetyków i tłumaczy odbiorcom, co oznaczają konkretne substancje. Dla nowej marki to szansa i ryzyko jednocześnie. Szansa, bo rzetelne omówienie składu przez kogoś niezależnego buduje zaufanie mocniej niż hasło „clean beauty”. Ryzyko, bo ogólnik albo obietnica bez pokrycia zostaną szybko wyłapane w komentarzach.

Przygotuj dla twórców pakiet informacji po polsku: pełny skład, rolę kluczowych składników, sposób użycia, dla kogo produkt jest, a dla kogo nie. Nie pisz gotowego scenariusza. Twórca ma przełożyć tę wiedzę na swój język i swoją opinię, także krytyczną. Szczera recenzja z jedną uwagą jest bardziej przekonująca niż laurka. Więcej o tym formacie znajdziesz w haśle recenzja produktu.

Gdzie kupić: drogeria jako miejsce, które twórca wskazuje

Film o kosmetyku, którego nie da się kupić w Polsce, generuje głównie pytania w komentarzach. Zanim ruszysz z twórcami, ustal, gdzie klientka ma kliknąć albo pójść. Jeśli produkt trafił do sieci drogerii, takich jak Rossmann czy Hebe, które sprzedają zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i przez internet, twórca może wskazać konkretne miejsce zakupu. To dla odbiorczyni jasny sygnał, że marka jest dostępna „u nas”, a nie tylko w zagranicznym sklepie z wysyłką.

Kampania przy starcie w drogeriach wymaga innego pomiaru niż sprzedaż we własnym sklepie, bo kod rabatowy nie złapie zakupu przy kasie. Sposoby na to opisujemy w tekście jak zmierzyć kampanię z twórcą w drogeriach i sklepach stacjonarnych. Jeśli na start sprzedajesz tylko online, upewnij się, że link prowadzi do polskiej wersji sklepu z ceną w złotych.

Jak ułożyć pierwszą kampanię beauty w Polsce

  1. Wybierz kilka profili twórców zamiast jednej gwiazdy. Różne cery, różne kategorie (pielęgnacja, makijaż, włosy) i różne platformy dają więcej opinii z różnych perspektyw.
  2. Zacznij od testu produktu. Wyślij kosmetyki z wyprzedzeniem i ustal czas stosowania przed publikacją.
  3. Zamów też materiały UGC. Swatche i krótkie filmy z testu przydadzą się na karcie produktu i w reklamach; czym jest taki materiał, wyjaśnia hasło UGC.
  4. Ustal miejsce zakupu przed publikacją. Drogeria, sklep internetowy, polska strona marki: jeden jasny wskaźnik.
  5. Pamiętaj o formalnościach. Informacje o produkcie powinny być po polsku, a reklama oznaczona; szczegóły w przewodniku dla zagranicznych marek.

Blogger Bank: kampania beauty w Polsce prowadzona zdalnie

Blogger Bank to platforma, na której zagraniczna marka może przeprowadzić cały cykl współpracy z polskimi twórcami w jednym miejscu, bez lokalnych kontaktów i bez szukania ludzi na własną rękę. Odpowiada to dokładnie na problemy marki, która dopiero wchodzi do Polski:

  • Zamiast szukać twórców bez znajomości rynku — opisujesz zadanie, a twórcy beauty sami się do niego zgłaszają.
  • Zamiast danych z zewnętrznych baz — profile, które twórcy wypełniają sami, więc widzisz ich tematykę i odbiorców z pierwszej ręki.
  • Zamiast negocjowania umowy z osobą za granicą — umowa generuje się automatycznie.
  • Zamiast płacenia z góry nieznanej osobie — płatność zabezpieczona, która trafia do twórcy dopiero po akceptacji materiału.
  • Zamiast dziesiątek maili przy dużej kampanii — czaty, umowy i terminy wszystkich twórców w jednym panelu.

Przejrzyj influencerów beauty w Polsce albo cały katalog twórców, a potem załóż konto marki i opublikuj pierwsze zadanie dla swojego kosmetyku.

Najczęstsze pytania

Jak zagraniczna marka kosmetyczna może zbudować zaufanie w Polsce?

Najszybciej przez polskich twórców beauty, którzy pokazują produkt na własnej skórze, robią swatche i omawiają skład. Ich odbiorcy traktują taką opinię jak radę znajomej, dlatego nowa marka zyskuje wiarygodność szybciej niż przez samą reklamę płatną.

Dlaczego swatche są ważne przy wprowadzaniu kosmetyków do Polski?

Swatch pokazuje prawdziwy odcień i konsystencję produktu na skórze konkretnej osoby. Polska klientka chce zobaczyć kosmetyk na cerze podobnej do swojej, dlatego warto zaprosić kilku twórców o różnych odcieniach skóry, a nie polegać na zdjęciach z kampanii globalnej.

Ile czasu twórca powinien testować kosmetyk pielęgnacyjny przed publikacją?

Efekty kremu czy serum widać zwykle dopiero po kilku tygodniach stosowania, więc produkt warto wysłać z wyprzedzeniem. Materiał nagrany po realnym okresie testu jest dla odbiorców bardziej wiarygodny niż pierwsze wrażenie z rozpakowania paczki.

Jakie informacje o składzie przekazać polskim twórcom beauty?

Przygotuj po polsku pełny skład, rolę kluczowych składników, sposób użycia oraz informację, dla kogo produkt jest przeznaczony, a dla kogo nie. Nie pisz gotowego scenariusza, bo twórca powinien przekazać tę wiedzę własnymi słowami i własną opinią.

Czy twórca powinien wskazać drogerię, w której kupię kosmetyk?

Tak, jeśli produkt jest już dostępny w Polsce. Wskazanie konkretnej drogerii, na przykład Rossmann lub Hebe, albo polskiego sklepu internetowego pokazuje odbiorcom, że marka jest dostępna lokalnie, i ogranicza pytania o to, gdzie kupić produkt.

Jak zmierzyć kampanię z twórcą, gdy kosmetyk sprzedaje się w drogeriach?

Kod rabatowy nie wychwyci zakupu przy kasie sklepu stacjonarnego. Pomagają dane sprzedażowe od sieci, porównanie okresu przed i po kampanii, regiony z kampanią i bez niej oraz sygnały pośrednie, takie jak wzrost wyszukiwań nazwy marki.

Czy lepiej współpracować z jedną dużą twórczynią, czy z kilkoma?

Przy wejściu na nowy rynek zwykle więcej daje kilka profili: różne typy cery, kategorie i platformy. Marka zbiera wtedy opinie z kilku perspektyw i szybciej sprawdza, które przekazy oraz którzy twórcy najlepiej trafiają do polskich klientek.

Jak zagraniczna marka może prowadzić kampanię z polskimi twórcami zdalnie?

Najprościej przez platformę, która łączy cały cykl współpracy. W Blogger Bank marka opisuje zadanie, twórcy sami się zgłaszają, umowa generuje się automatycznie, a płatność trafia do twórcy dopiero po akceptacji materiału, bez lokalnego biura.

Powiązane treści

Uruchamiaj kampanie reklamowe i twórz treści z Blogger Bank