Employer branding z influencerami: jak przyciągać kandydatów

Krótka odpowiedź
Employer branding z influencerami polega na tym, że twórcy pokazują twoją firmę jako miejsce pracy tam, gdzie młodzi kandydaci spędzają czas: dzień pracy, rozmowę z pracownikiem, wizytę w zakładzie albo Q&A o pracy. Na Blogger Bank opisujesz zadanie, twórcy z właściwą widownią zgłaszają się sami, umowa generuje się automatycznie, a płatność trafia do twórcy po akceptacji materiału.
Employer branding z influencerami to sposób, w jaki firma pokazuje się jako pracodawca tam, gdzie młodzi kandydaci naprawdę spędzają czas: na TikToku, Instagramie i YouTube. Zamiast kolejnej zakładki „Kariera”, której nikt nie odwiedza, twórca nagrywa dzień pracy w twojej firmie, rozmawia z pracownikiem albo odpowiada na pytania o pracę – językiem swojej widowni. Najprościej zacząć od jednego formatu, jednej grupy kandydatów i jasnego celu: więcej wejść na stronę kariery i więcej aplikacji w sezonie rekrutacji.
Dlaczego ogłoszenia i strona kariery nie docierają do pokolenia Z
Portal z ogłoszeniami działa, kiedy ktoś już szuka pracy i wpisuje konkretne stanowisko. Strona kariery działa, kiedy ktoś już zna twoją firmę i chce sprawdzić szczegóły. Oba kanały obsługują kandydata, który jest na końcu drogi. Problem większości działów HR leży wcześniej: student trzeciego roku, absolwent technikum czy młody specjalista w ogóle nie wie, że twoja firma istnieje, czym się zajmuje i jak wygląda w niej zwykły dzień.
Tę lukę wypełniają twórcy. Ich widzowie oglądają treści nie dlatego, że szukają pracy, ale dlatego, że ufają osobie po drugiej stronie kamery. Kiedy ta osoba spędza dzień w twoim biurze, zakładzie czy magazynie i pokazuje go bez korporacyjnego tonu, firma przestaje być nazwą z tablicy ogłoszeń. Staje się miejscem, które ktoś znajomy już widział od środka. To jest właśnie budowanie marki pracodawcy: rozpoznawalność i zaufanie, zanim kandydat w ogóle kliknie „Aplikuj”.
Employer branding z twórcami nie zastępuje ogłoszeń. Zasila je. Ogłoszenie zbiera kandydatów, którzy już chcą do ciebie przyjść, a twórcy sprawiają, że takich kandydatów jest więcej.
Formaty, które działają w employer brandingu z twórcami
Najlepsze materiały employer brandingowe nie wyglądają jak reklama firmy. Wyglądają jak normalne treści twórcy, w których akurat pojawia się twoje miejsce pracy. Poniżej cztery formaty, od których warto zacząć.
Dzień z życia w firmie
Twórca spędza z zespołem jeden dzień i pokazuje go od porannej kawy do wyjścia z pracy. Widz widzi biurko, ludzi, przerwę na lunch, spotkanie zespołu i to, czym się tu naprawdę zajmuje. Ten format odpowiada na pytanie, które kandydat zadaje sobie najczęściej, a którego nie zada na rozmowie: „czy dobrze bym się tu czuł?”. Sprawdza się w biurach, centrach usług wspólnych, firmach technologicznych i wszędzie tam, gdzie praca z zewnątrz jest mało widoczna.
Pracownik i twórca razem
Twórca nagrywa materiał z jednym z twoich pracowników: młodym inżynierem, analityczką, operatorem maszyn czy stażystką, która po roku dostała etat. Pracownik mówi o swojej drodze, twórca zadaje pytania w imieniu widzów. Ten format jest wiarygodny, bo w kadrze nie ma działu komunikacji, tylko człowiek, który robi tę pracę na co dzień. Wybierz osobę, która chce wystąpić, i daj jej prawo do zobaczenia materiału przed publikacją.
Wizyta w biurze, zakładzie lub laboratorium
Dla firm produkcyjnych, logistycznych i inżynieryjnych to często najmocniejszy format. Wnętrze zakładu, linia produkcyjna, laboratorium czy centrum dystrybucyjne są dla większości młodych ludzi nieznane, a przez to ciekawe. Twórca technologiczny albo popularnonaukowy zrobi z takiej wizyty materiał, który ludzie oglądają dla samej treści. Zadbaj tylko o zasady bezpieczeństwa i o to, co wolno pokazać w kadrze – lepiej ustalić to przed nagraniem niż wycinać połowę materiału.
Q&A o pracy
Twórca zbiera pytania od swoich widzów – o zarobki na start, godziny pracy, wymagania, ścieżki awansu, pracę zdalną – i zadaje je rekruterowi albo kierownikowi zespołu. Format jest tani w produkcji i bardzo konkretny. Działa szczególnie dobrze przed sezonem praktyk i staży, bo odpowiada na wątpliwości, które powstrzymują studentów przed wysłaniem zgłoszenia. Zgódź się wcześniej, na które pytania odpowiadasz wprost, a które przekierujesz na stronę kariery.
Seria zamiast jednego filmu
Jeden materiał pokazuje firmę raz. Seria – na przykład trzy odcinki u tego samego twórcy albo ten sam format u kilku twórców z różnych miast – buduje rozpoznawalność, bo widz spotyka twoją nazwę kilka razy. W employer brandingu ważniejsza jest powtarzalność niż jeden duży zasięg.
Jak dobrać twórców do grupy kandydatów
Najczęstszy błąd działu HR to wybór twórcy po liczbie obserwujących. W rekrutacji liczy się co innego: czy widownia twórcy to ludzie, których chcesz zatrudnić. Zanim zaczniesz szukać, opisz grupę docelową tak samo konkretnie jak profil kandydata w rekrutacji.
- Studenci i absolwenci. Szukaj twórców piszących o studiach, nauce, pierwszej pracy, finansach osobistych i rozwoju. Dobrym punktem wyjścia są twórcy edukacyjni, których widzowie są często w wieku, w którym wybierają pierwszego pracodawcę.
- Konkretne zawody. Programistów, inżynierów czy specjalistów IT przyciągną twórcy technologiczni, którzy sami pracują w branży. Dla zawodów technicznych i produkcyjnych sprawdzą się twórcy pokazujący warsztat, motoryzację albo majsterkowanie. Kierowców i logistyków znajdziesz u twórców drogowych i motoryzacyjnych.
- Regiony. Jeśli rekrutujesz do zakładu w konkretnym mieście, liczy się lokalna widownia. Twórca z tego samego regionu dotrze do ludzi, którzy mogą dojeżdżać do pracy, a jego polecenie brzmi jak opinia sąsiada.
- Wartości i styl życia. Jeśli twoja firma wyróżnia się elastycznymi godzinami, pracą zdalną, sportem czy wolontariatem, szukaj twórców, dla których to naturalny temat.
Sprawdź też, jak twórca rozmawia z widzami. Komentarze pod jego filmami powiedzą ci więcej o widowni niż statystyki: kim są ci ludzie, o co pytają, czy wracają.
Brief employer brandingowy: co musi się w nim znaleźć
Brief do kampanii employer brandingowej różni się od briefu produktowego tym, że „produktem” jest miejsce pracy i ludzie. Twórca potrzebuje faktów, a nie haseł z prezentacji o wartościach firmy.
- Kogo szukasz. Stanowiska lub grupy stanowisk, poziom doświadczenia, miasto lub tryb pracy.
- Co jest prawdą o pracy u ciebie. Trzy–pięć konkretów: jak wygląda wdrożenie, jakie są ścieżki rozwoju, jak pracuje zespół, co ludzie cenią, a co bywa trudne. Uczciwość działa lepiej niż lukrowanie – kandydat, który przyjdzie z fałszywymi oczekiwaniami, szybko odejdzie.
- Kto wystąpi. Imiona i role pracowników, którzy zgodzili się na udział, oraz osoba kontaktowa z HR na dzień nagrania.
- Czego nie pokazujemy. Strefy bez nagrywania, dane klientów, ekrany z poufnymi informacjami, twarze osób, które nie wyraziły zgody.
- Dokąd prowadzi materiał. Link do konkretnej strony kariery lub ogłoszenia, najlepiej z parametrem pozwalającym zmierzyć ruch od tego twórcy.
- Akceptacja i prawa. Kto zatwierdza materiał po stronie firmy i czy chcesz go wykorzystać później na stronie kariery, w social mediach firmy albo na targach pracy.
Zostaw twórcy swobodę w formie. On wie, jak mówić do swojej widowni, ty wiesz, jak wygląda praca u ciebie. Szczegółowy szablon znajdziesz w poradniku jak napisać brief dla twórcy. Pamiętaj też, że materiał na zlecenie firmy to reklama i musi mieć oznaczenie reklamy – także wtedy, gdy dotyczy rekrutacji, a nie produktu.
Kiedy publikować: kalendarz sezonów rekrutacyjnych
Employer branding buduje się cały rok, ale publikacje z wezwaniem do aplikowania warto zgrać z momentami, w których twoi kandydaci podejmują decyzje.
- Programy praktyk i staży. Wiele firm otwiera nabory na letnie praktyki zimą i wczesną wiosną. Materiały o tym, jak wygląda staż u ciebie, publikuj kilka tygodni przed otwarciem naboru, a nie w ostatnim tygodniu.
- Koniec roku akademickiego. Absolwenci szukają pierwszej pracy w okolicach obron i wakacji. To dobry moment na serię „pierwsza praca u nas”.
- Początek roku akademickiego. Jesień to czas targów pracy na uczelniach i planowania przez studentów kolejnego roku. Twórcy mogą zapowiedzieć twoją obecność na targach albo pokazać firmę tym, którzy na nie nie dotrą.
- Twój własny kalendarz. Otwarcie nowego biura, rozbudowa zakładu, start nowego zespołu – każde z tych wydarzeń to powód, żeby twórca pokazał firmę i zaprosił do aplikowania.
Między szczytami utrzymuj obecność lżejszymi formatami: krótkie Q&A, rozmowa z pracownikiem, materiał zza kulis. Kandydat, który widział twoją firmę jesienią, łatwiej zaaplikuje wiosną.
Jak mierzyć efekty employer brandingu z twórcami
Zanim zaczniesz, ustal, co chcesz zmienić i jak to sprawdzisz. Employer branding ma dwa rodzaje efektów: szybkie, które widać w danych rekrutacyjnych, i wolniejsze, które widać w rozpoznawalności.
- Ruch na stronie kariery. Każdy twórca dostaje własny link z parametrem UTM. W narzędziu analitycznym zobaczysz, ile wejść przyniósł i ile osób przeszło dalej, do ogłoszeń.
- Aplikacje. Dodaj do formularza aplikacyjnego pole „skąd o nas wiesz” z nazwami kanałów lub twórców. Porównaj liczbę i jakość aplikacji z okresu kampanii z tym samym okresem wcześniej.
- Jakość kandydatów. Policz, ilu kandydatów z kanału twórców przeszło do rozmowy i ilu zostało zatrudnionych. Mniej aplikacji, ale lepiej dopasowanych, to często lepszy wynik niż wiele przypadkowych.
- Reakcje widowni. Pytania w komentarzach o rekrutację, wiadomości do twórcy i do profilu firmy, zapisy na wydarzenia. To sygnał, że materiał trafił do właściwych ludzi.
- Rozpoznawalność. Zapytaj kandydatów na rozmowach i uczestników targów, czy widzieli materiały twórców. To wolniejszy wskaźnik, ale pokazuje, czy firma zaczyna być znana jako pracodawca.
Nie oceniaj kampanii po jednym filmie i jednym tygodniu. Rekrutacja ma swoje cykle, a kandydat często aplikuje dopiero po kilku kontaktach z firmą. Więcej o metodach pomiaru przeczytasz w artykule jak zmierzyć wynik kampanii z twórcą.
Najczęstsze błędy działów HR we współpracy z twórcami
- Scenariusz napisany przez dział komunikacji. Twórca recytujący firmowe hasła traci wiarygodność, a z nią widzów.
- Pokazywanie tylko zalet. Kandydaci wyczuwają lukrowanie. Uczciwe „tu bywa intensywnie, ale…” buduje więcej zaufania niż idealny obraz.
- Pracownicy wystawieni bez pytania. Występ przed kamerą musi być dobrowolny. Najlepsi bohaterowie to ludzie, którzy sami chcą opowiedzieć o swojej pracy.
- Brak strony, na którą prowadzi materiał. Film, po którym widz trafia na ogólną stronę główną zamiast na ogłoszenia, marnuje uwagę, którą zdobył.
- Jednorazowa akcja. Marka pracodawcy rośnie z powtórzeń. Jeden film raz w roku nie zmieni tego, czy młodzi ludzie znają twoją firmę.
Jak Blogger Bank pomaga działom HR budować markę pracodawcy z twórcami
Dział HR zwykle nie ma czasu na szukanie twórców, wymianę maili i dopinanie umów. Na Blogger Bank cały cykl współpracy odbywa się w jednym miejscu:
- Zamiast przeszukiwania sieci w poszukiwaniu twórców ze studencką czy branżową widownią – opisujesz zadanie: kogo rekrutujesz, jaki format i w jakim mieście, a twórcy sami zgłaszają się do twojego zlecenia.
- Zamiast zgadywania, do kogo trafia twórca – przeglądasz profile, które twórcy wypełniają sami, a nie dane zebrane automatycznie z sieci.
- Zamiast tygodni uzgadniania umowy z działem prawnym – umowa z wybranym twórcą generuje się automatycznie.
- Zamiast płacenia z góry za materiał, którego jeszcze nie widziałeś – bezpieczna płatność trafia do twórcy dopiero po akceptacji materiału.
- Zamiast arkusza i dziesiątek wątków mailowych przy kampanii w kilku miastach – czaty, umowy i warunki dużej kampanii prowadzisz w jednym panelu.
Przejrzyj katalog influencerów według niszy i miasta. Załóż konto firmy i opisz w pierwszym zleceniu, kogo chcesz przyciągnąć do swojego zespołu.
Najczęstsze pytania
Czym jest employer branding z influencerami?
To budowanie wizerunku firmy jako pracodawcy przez twórców internetowych. Twórca pokazuje dzień pracy, rozmawia z pracownikiem lub odpowiada na pytania o pracę, dzięki czemu młodzi kandydaci poznają firmę, zanim zobaczą jej ogłoszenie.
Jak przyciągnąć kandydatów z pokolenia Z?
Pokaż firmę tam, gdzie młodzi ludzie spędzają czas, czyli na TikToku, Instagramie i YouTube, rękami twórców, którym ufają. Autentyczny dzień pracy lub rozmowa z młodym pracownikiem przekonują lepiej niż ogłoszenie na portalu z ofertami.
Jakie formaty sprawdzają się w employer brandingu z twórcami?
Najczęściej dzień z życia w firmie, wspólny materiał twórcy i pracownika, wizyta w biurze, zakładzie lub laboratorium oraz Q&A z pytaniami widzów o pracę. Seria kilku materiałów buduje rozpoznawalność skuteczniej niż jeden film.
Jak wybrać twórcę do kampanii employer brandingowej?
Wybieraj po widowni, a nie po liczbie obserwujących. Do studentów dotrą twórcy edukacyjni, do specjalistów IT twórcy technologiczni z branży, a do kandydatów z konkretnego miasta twórcy z tego regionu. Sprawdź też komentarze pod ich filmami.
Co powinien zawierać brief kampanii employer brandingowej?
Opis poszukiwanych kandydatów, kilka prawdziwych faktów o pracy w firmie, listę pracowników, którzy zgodzili się wystąpić, miejsca i informacje wyłączone z nagrywania, link do strony kariery oraz zasady akceptacji materiału i jego dalszego wykorzystania.
Kiedy publikować materiały employer brandingowe z twórcami?
Na kilka tygodni przed otwarciem naborów na praktyki i staże, przed końcem roku akademickiego, gdy absolwenci szukają pierwszej pracy, oraz jesienią, w sezonie targów pracy. Między tymi okresami warto utrzymywać obecność lżejszymi formatami.
Jak mierzyć efekty employer brandingu z influencerami?
Daj każdemu twórcy własny link z parametrem UTM do strony kariery, dodaj do formularza pytanie, skąd kandydat zna firmę, i porównaj liczbę oraz jakość aplikacji z wcześniejszym okresem. Licz też, ilu kandydatów z tego kanału zatrudniono.
Jak dział HR może znaleźć twórców do employer brandingu?
Na Blogger Bank opisujesz zadanie: kogo rekrutujesz, jaki format i gdzie, a twórcy sami się zgłaszają. Profile wypełniają sami twórcy, umowa generuje się automatycznie, a bezpieczna płatność trafia do twórcy po akceptacji materiału.


